<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Bez naduy> 
<author_1=Wiech>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1952">
<month="4">
<date=1952-04-06>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
 Panie Teosiu, czy nie zechciaby pan z okazji wit wielkanocnych wypowiedzie si na temat niechlubnej tradycji naduywania wyrobw alkoholowych w tym okresie czasu?  z takim pytaniem zwrciem si do przyjaciela swego a zarazem historyka-amatora i badacza obyczajowoci p. Piecyka z Targwka.
Pan Piecyk zastanowi si chwil, chrzkn i odpowiedzia:
 Rzecz jasna, e wypowiedzie si mona. Ale zacz trzeba od tak zwanego potopu. Jak nas poucza historia staroytna adne pare lat temu nazad zaszo na wiecie fatalne oberwanie chmury i niemoebna powd. Caa ludno si potopia, za wyjtkiem niejakiego Neona z najblisz rodzin.  Czy jednak nie za daleko siga pan, panie Teosiu, w gb legendarnych dziejw ludzkoci? Od Noego pan zaczyna?  przerwaem niebacznie wykad, ale zaraz tego poaowaem, bo historyk z Targwka spojrza na mnie tak zimno i wyniole, e zrobio mi si niezmiernie gupio. Wycofaem si te niezwocznie, przepraszajc za swj gruby nietakt, a pan Piecyk wzruszywszy nieznacznie ramionami, mwi dalej.  Ten w Neon to by duy przytomniak i jak zobaczy, e si co podejrzliwie zaczyna chmurzy, zaadowa na berlinkie oprcz ony i dzieci po parze dzikiej i domowej zwierzyny, a take samo klatkie krymkw czyli gobi i przez dziesi dni z caem tem majdanem po wodzie zapycha. Przytomniak bo przytomniak, ale al do niego odczuwam, e pluskwy wtenczas take samo z tego potopu uratowa, chocia zrobi to niechccy i zabra ich razem ze star otoman. Ale mniejsza o pluskwy, gorsz rzecz wystroi potem, przez niego to jako jego potomki tyle lat si meczem, ale detalicznie co to byo zaznacz za chwile.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>